Ponad 100 lat temu podobne urządzenie stworzył Charles Wilson, aby obserwować i wykrywać cząstki promieniowania. Za swoje odkrycie otrzymał Nagrodę Nobla w 1927 roku. Nasza wersja komory była oczywiście dużo prostsza i bardziej prowizoryczna, jednak pozwoliła zobaczyć ślady przelatujących cząstek, co wzbudziło ogromne zainteresowanie uczniów.
Doświadczenie okazało się nie tylko ciekawą lekcją fizyki eksperymentalnej i fizyki cząstek elementarnych, ale także ćwiczeniem cierpliwości i dokładności obserwacji. Inspiracją do przeprowadzenia doświadczenia był udział naszego nauczyciela fizyki w szkoleniu organizowanym przez CERN w Szwajcarii.

